niedziela, 13 września 2015

Recenzja pikutków Victorinox



Niepozorne a zaskakująco ostre noże Victorinox 

Noże o których dziś piszę to tzw. pikutki firmy Victoinox. Firma ta była mi do niedawna znana jedynie jako producent świetnych scyzorków. Czytałam mnóstwo opinii na temat tych noży. Wyglądają mało ciekawie, mają plastikowe rączki i są niewielkich rozmiarów. Dlatego trochę z niedowierzaniem wchodziłam na kolejne strony i fora zachwalające owe ,,pikutki". 

Wypróbowałam i po miesiącu testów mogę co nieco o nich powiedzieć.





Nożyki, które posiadam to wielofunkcyjny Victorinox 5.0833 i nóż do obierania Victorinox 5.0703, przy czym ten drugi z powodzeniem traktuję również jako nóż wielofunkcyjny. 

Muszę przyznać, że się nie zawiodłam. Polecam każdemu niedowiarkowi przetestowanie tych nożyków w swojej kuchni. Moim faworytem jest zdecydowanie Victorinox 5.0703, który nie tylko doskonale nadaje się do obierania wszelakich warzyw i owoców, ale także świetnie kroi. Przy użyciu tego jednego nożyka bez problemu obierzecie i pokroicie w drobną kostkę warzywa na sałatkę. Świetnie radzi sobie z delikatnym pomidorem pozwalając na pokrojenie go bez trudu nawet w cienkie plasterki. Z powodzeniem kroję nim również niewielkie pieczywo, czy ser, gdy akurat nie mam pod ręką odpowiedniego noża. Ostrze ,,pikutków" jest naprawdę ostre i po miesiącu codziennego używania noży nadal zachowuje się tak samo. Rękojeść mimo, że wygląda dosyć słabo jest bardzo wygodna, nóż nie wyślizguje się z ręki. Jestem bardzo zadowolona. 

Ich cena również jest bardzo przyjemna, w ostry-sklep.pl za sztukę zapłacimy kilkanaście złotych. 
Co więcej - gwarancja firmy VICTORINOX jest nieograniczona w czasie i obejmuje wszystkie użyte materiały oraz wszelkie możliwe wady fabryczne. Myślę, że naprawdę warto się w nie zaopatrzyć.
Dobry nóż to podstawa dobrej kuchni, szczerze polecam noże Victorinox.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz