piątek, 25 marca 2016

#momentzmonte Monte z dodatkami!





Hej!
Jakiś czas temu wystartował projekt z trnd i Monte w którym miałam przyjemność uczestniczyć. Jako wieloletni smakosz tego mlecznego deseru odnalazłam się w projekcie idealnie. Przed Wami - Monte z dodatkami, w ośmiu wariantach smakowych. 
Wiśnia, mini herbatniki, czekoladowe kulki, kakaowe ciasteczka, wafelki, płatki kukurydziane oblane mleczną i białą czekoladą a może kuleczki o smaku cappuccino? Moim zdecydowanym faworytem jest Monte Cherry (mimo, że ilość dodanego aromatu jest według mnie mocno przesadzona) a zaraz za nim wersja Cookies. Świetne połączenie smaków, nie do końca oczywiste - mleczny, orzechowy deser z dodatkami, dla mnie na plus, może nieco za słodkie - zwłaszcza wersja choco flakes. 



Połączenia smakowe warte wypróbowania, a może już próbowaliście? Jaki jest Wasz ulubieniec? Wiadomo, że nie jest to deser domowej produkcji, jednak jeżeli chodzi o mleczne desery dostępne w sklepowych lodówkach moim faworytem zawsze było Monte, za mleczno-orzechowy smak i kremową konsystencję. Najbardziej lubię jeść obie warstwy oddzielnie bez mieszania, dodatkami również można delektować się na różne sposoby :)


Projekt dobiegł końca jednak końca nie dobiegło łasuchowanie, będąc w sklepie chętnie sięgam po Monte z dodatkami, chociaż klasycznej wersji deseru również nie odmówię.

Jeżeli chodzi o smak przebieg projektu to zarówno Monte jak i trnd dali radę i spisali się świetnie tworząc sporą grupę (nie)anonimowych Monte-pochłaniaczy! :)

2 komentarze:

  1. Również miałam przyjemność testowania monte. Nasz faworyt to monte cherry i monte cookies. Jesteśmy zachwyceni. Monte w nowej odsłonie - każdy musi spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Monte – smak, którego nie da się zapomnieć. Kto nie próbował, ma czego żałować. 8 wariantów dodatków – dla każdego coś pysznego.

    OdpowiedzUsuń